Publikacje - O mnie

Odnaleźć się w sztuce

           

„Podaję Ci garść wierszy nowych

rozświetlonych od środka

oddzielenie ścianą nic nie

znaczy…”

Danuta Bula, „Wiersze… w drodze”

           

            Człowiek latami oddaje się jakiejś profesji, zaznaje szczęścia i chwil smutku – żyje.

Czasem w jego  życiu, niczym winorośl po nasłonecznionej ścianie, sunie, początkowo drobna, zielona gałązka. To umiłowanie piękna, zainteresowanie poezją, malarstwem, rękodziełem i setki innych manifestacji ludzkiej wrażliwości. Ważne jest, aby tego pędu Piękna nie przegapić, pielęgnować go w sobie i czekać na czas, w którym będzie mógł rozkwitnąć i wydać owoce…Ot, taki mały życiorys w pigułce. Piękny życiorys, do pozazdroszczenia. Danucie Buli byłoby czego zazdrościć. Jest kobietą spełnioną zawodowo – od wielu lat uczy języka polskiego, wypuściła w świat tysiące młodych ludzi, którym zawsze starała się zaszczepić to, w co wierzy. Teraz rozkwita wraz z pędem Piękna, które w sobie pielęgnowała. Tworzy. Maluje, pisze poezje, wykonuje biżuterię.

            Wydany w ubiegłym roku debiutancki tomik „Wiersze…w drodze” dość długo czekał na mnie na półce. Spoglądająca z okładki twarz Chrystusa wielokrotnie migała mi pośród innych tomów, broszur, woluminów. Przyszedł jego czas… Nieufnie, z mocnym postanowieniem odłożenia go gdyby okazał się dla mnie zbyt… właśnie, zbyt „jaki”? Kobiecy? Może zbyt religijny? Już nie wiem. Dość powiedzieć, że okazał się w sam raz. Tak w sam raz, jak kubek zimnej wody po letniej wędrówce prażoną słońcem połoniną. Tak na miejscu, jak doskonała książka po wielu godzinach miałkich treści zasysanych zewsząd. Co mi po nim zostało? Może trochę więcej wiedzy. O kobietach. O życiu. O wierze, która dla kogoś może być treścią życia. I został spokój, wręcz namacalna chwila wyciszenia. Na długo. Tu wypada już tylko podziękować autorce za poetycką zwyczajność, za dostrzeżenie i uświadomienie rzeczy pierwszych, za afirmację życia, natury i drugiego człowieka. Tak mało nam tego, choć tak trudno się do tego przyznać…

            Danuta Bula nie dąży do miejsca na poetyckim Parnasie. Dzieli się z nami po prostu tym, co dla niej ważne, co uważa za piękne. Skorzystajmy z tego. Polecam z pełnym przekonaniem tomik wierszy napisanych przez Kobietę, Artystkę – człowieka spełnionego.

Więcej informacji na stronie www.artdana.pl         

 Dariusz Jezierski

 

Artykuł ukazał się w Gazecie Gliwickiej, Tygodniku Społeczno – Kulturalnym, 10 marca 2010, nr 335/2010 ISSN 1731-2620.
 

Losowy obraz

obraz_14.jpg